Nowe uprawnienia PIP a ryzyka podatkowe. Przekwalifikowanie B2B może oznaczać spór nie tylko z inspekcją pracy
20.07.2026 | PODATKI
Od 8 lipca 2026 r. Państwowa Inspekcja Pracy zyska nowe narzędzia w zakresie weryfikacji umów cywilnoprawnych i kontraktów B2B. Najwięcej uwagi poświęca się temu, że PIP będzie mogła stwierdzić istnienie stosunku pracy w drodze decyzji. Z perspektywy przedsiębiorców nie jest to jednak wyłącznie problem prawa pracy.
Przekwalifikowanie współpracy B2B lub umowy cywilnoprawnej na stosunek pracy może wywołać konsekwencje również na gruncie podatków i składek. W praktyce kontrola PIP może stać się początkiem szerszej weryfikacji rozliczeń przez organy podatkowe i ZUS.
PIP nie tworzy nowej definicji stosunku pracy, ale zyskuje silniejsze narzędzia
Reforma nie zmienia podstawowej zasady wynikającej z art. 22 § 1 Kodeksu pracy. Nadal kluczowe znaczenie będzie miało to, czy praca jest wykonywana osobiście, za wynagrodzeniem, pod kierownictwem pracodawcy oraz w miejscu i czasie przez niego wyznaczonym. Zmienia się natomiast skuteczność egzekwowania tych zasad. Jeżeli w toku kontroli PIP ustali, że relacja formalnie opisana jako B2B, zlecenie lub inna umowa cywilnoprawna w rzeczywistości spełnia cechy stosunku pracy, będzie mogła uruchomić procedurę, która — po spełnieniu przesłanek ustawowych, w tym po niewykonaniu polecenia usunięcia naruszenia — może prowadzić do wydania decyzji stwierdzającej istnienie stosunku pracy albo do skierowania powództwa do sądu pracy.
Co istotne, znaczenie będzie miała nie nazwa umowy, lecz rzeczywisty sposób jej wykonywania. Ryzykowne będą zwłaszcza te modele, w których kontraktor funkcjonuje w strukturze firmy podobnie jak pracownik: ma stałe godziny pracy, wykonuje polecenia przełożonych, korzysta z narzędzi zleceniodawcy, nie ponosi realnego ryzyka gospodarczego i świadczy usługi wyłącznie lub niemal wyłącznie na rzecz jednego podmiotu.
Decyzja PIP może mieć znaczenie podatkowe
Nowelizacja wprost przewiduje, że decyzja PIP stwierdzająca istnienie stosunku pracy od dnia jej wydania wywołuje skutki również na gruncie prawa podatkowego, ubezpieczeń społecznych, ubezpieczenia zdrowotnego oraz obowiązkowych wpłat na fundusze. To jeden z najważniejszych elementów reformy. Oznacza bowiem, że spór o charakter umowy nie będzie zamykał się wyłącznie w obszarze prawa pracy. Ustalenia PIP mogą zostać wykorzystane także przez organy podatkowe i ZUS.
W praktyce może to oznaczać weryfikację m. in. obowiązków płatnika PIT po stronie firmy, prawidłowości rozliczenia przychodów przez kontraktora, prawa do stosowania podatku liniowego albo ryczałtu, prawa do rozliczania kosztów firmowych, prawa do odliczenia VAT z faktur wystawianych przez kontraktora, obowiązków składkowych po stronie podmiotu korzystającego z pracy danej osoby.
PIT - zmiana źródła przychodu i obowiązki płatnika
Na gruncie podatku dochodowego podstawowe znaczenie ma zmiana kwalifikacji przychodu. Przychody z działalności gospodarczej są kwalifikowane na podstawie art. 10 ust. 1 pkt 3 ustawy o PIT. Przychody ze stosunku pracy mieszczą się natomiast w art. 10 ust. 1 pkt 1 ustawy o PIT, a ich zakres doprecyzowuje art. 12 ust. 1 tej ustawy. Jeżeli współpraca B2B zostanie zakwestionowana i uznana za stosunek pracy, może się okazać, że przychody kontraktora powinny być rozliczane nie jako przychody z działalności gospodarczej, lecz jako przychody pracownicze. Skutki te należy jednak odnosić przede wszystkim do przychodów osiąganych z zakwestionowanej relacji, a nie automatycznie do całej działalności gospodarczej kontraktora, jeżeli prowadzi on również inne, rzeczywiście niezależne projekty.
Dla kontraktora może to oznaczać m.in. utratę prawa do rozliczania rzeczywistych kosztów uzyskania przychodów, brak możliwości stosowania podatku liniowego lub ryczałtu, konieczność opodatkowania według skali podatkowej, ryzyko wejścia w drugi próg podatkowy.
Znaczenie ma również art. 22 ust. 2 ustawy o PIT, który określa zryczałtowane koszty uzyskania przychodów przysługujące pracownikom. Są one zasadniczo znacznie niższe niż koszty, które przedsiębiorca może rozliczać w ramach działalności gospodarczej. Z perspektywy przedsiębiorstwa istotne są natomiast przepisy dotyczące obowiązków płatnika, w szczególności art. 31 i art. 32 ustawy o PIT. Przy umowie o pracę to pracodawca oblicza, pobiera i odprowadza zaliczki na PIT. Jeżeli organ podatkowy uzna, że dana osoba faktycznie była pracownikiem, może badać, czy po stronie firmy nie powstała zaległość z tytułu niepobranych lub nieodprowadzonych zaliczek.
W konsekwencji spór z PIP może przekształcić się w spór o to, kto, w jakiej wysokości i za jaki okres powinien był rozliczyć podatek dochodowy.
VAT - faktury od kontraktora mogą zostać zakwestionowane
Drugim obszarem ryzyka jest VAT. W modelu B2B kontraktor wystawia faktury, wykazuje VAT należny, a nabywca usług często odlicza VAT naliczony na podstawie art. 86 ust. 1 ustawy o VAT. Jeżeli jednak relacja zostanie uznana za stosunek pracy, pojawia się pytanie, czy w ramach tej konkretnej współpracy kontraktor rzeczywiście działał jako samodzielny podatnik VAT.
Kluczowe znaczenie ma tu art. 15 ustawy o VAT. W przypadku relacji pracowniczych istotny jest przede wszystkim art. 15 ust. 3 pkt 1 ustawy o VAT, natomiast w odniesieniu do części umów cywilnoprawnych również art. 15 ust. 3 pkt 3 tej ustawy, który wyłącza samodzielność działalności przy spełnieniu określonych warunków dotyczących sposobu wykonywania czynności, wynagrodzenia oraz odpowiedzialności wobec osób trzecich. To oznacza, że w przypadku zakwestionowania samodzielności kontraktora organy mogą badać, czy faktury wystawiane w ramach takiej współpracy rzeczywiście dokumentowały czynności podlegające VAT.
Po stronie przedsiębiorstwa ryzyko może dotyczyć przede wszystkim prawa do odliczenia VAT naliczonego. W tym zakresie znaczenie ma nie tylko art. 86 ust. 1 ustawy o VAT, ale również art. 88 ust. 3a pkt 2 ustawy o VAT, zgodnie z którym faktura nie daje prawa do odliczenia, jeżeli dokumentuje transakcję niepodlegającą opodatkowaniu albo zwolnioną od podatku.
Po stronie kontraktora znaczenie może mieć również art. 108 ust. 1 ustawy o VAT, który przewiduje obowiązek zapłaty podatku wykazanego na fakturze. W praktyce może to prowadzić do trudnych sytuacji, w których organ podatkowy kwestionuje prawo do odliczenia VAT, a druga ma problem z odzyskaniem podatku wykazanego na fakturach.
Ordynacja podatkowa - spór z PIP może zatrzymać przedawnienie
Szczególnie istotne są zmiany w Ordynacji podatkowej. Nowelizacja dodaje do art. 70 § 6 Ordynacji podatkowej nowe przesłanki zawieszenia biegu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego. Chodzi o sytuacje, w których do sądu powszechnego zostanie przekazane odwołanie od decyzji PIP w sprawie stwierdzenia istnienia stosunku pracy albo PIP skieruje do sądu pracy powództwo o ustalenie istnienia lub treści stosunku pracy.
W takich przypadkach bieg terminu przedawnienia może zostać zawieszony. Zgodnie z nowymi art. 70 § 7 pkt 3a i 3b Ordynacji podatkowej termin będzie biegł dalej dopiero po uprawomocnieniu się orzeczenia sądu.
To bardzo ważne praktycznie. Przedsiębiorca nie powinien zakładać, że wieloletni spór z PIP lub przed sądem pracy pozwoli „przeczekać” ryzyka podatkowe. Przeciwnie, spór dotyczący charakteru zatrudnienia może wydłużyć okres, w którym organy podatkowe będą mogły analizować wcześniejsze rozliczenia. Nowelizacja dodaje również art. 70ca Ordynacji podatkowej, który przewiduje obowiązek zawiadomienia podatnika o nierozpoczęciu albo zawieszeniu biegu terminu przedawnienia w związku z takimi sprawami.
Decyzja PIP jako zagadnienie wstępne w sprawie podatkowej
Kolejnym istotnym przepisem jest art. 201 § 1aa Ordynacji podatkowej, który stanowi, iż ostateczna decyzja PIP w sprawie stwierdzenia istnienia stosunku pracy, prawomocne orzeczenie sądu wydane w takiej sprawie albo prawomocne orzeczenie sądu wydane w wyniku powództwa PIP o ustalenie istnienia lub treści stosunku pracy będzie traktowane jako rozstrzygnięcie zagadnienia wstępnego w postępowaniu podatkowym.
W praktyce oznacza to, że organ podatkowy może uzależniać dalsze prowadzenie sprawy podatkowej od rozstrzygnięcia, czy dana relacja była stosunkiem pracy. To wzmacnia znaczenie postępowania przed PIP i sądem pracy, ponieważ jego wynik może determinować dalszą ocenę podatkową.. Dlatego kontrola PIP nie powinna być traktowana jako „wyłącznie pracownicza”. Ustalenia dokonane na tym etapie mogą mieć znaczenie dla późniejszej argumentacji w sprawie podatkowej.
Wymiana danych PIP–ZUS–KAS
Nowe przepisy wzmacniają również wymianę informacji między instytucjami. PIP będzie przekazywać ZUS określone dane ustalone w toku kontroli, w tym dane podmiotu kontrolowanego oraz osób wykonujących pracę. Dodatkowo interpretacje indywidualne wydawane przez Głównego Inspektora Pracy będą przekazywane ZUS oraz KAS.
Znaczenie ma także art. 299j Ordynacji podatkowej, który przewiduje udostępnianie danych i informacji objętych tajemnicą skarbową między Szefem KAS, ZUS i PIP w zakresie niezbędnym do realizacji ich zadań. W konsekwencji założenie, że ustalenia kontroli PIP pozostaną bez wpływu na podatki lub składki, może być błędne. Nowy model zakłada szerszą współpracę organów i sprawniejszy przepływ danych.
Interpretacja PIP: narzędzie ochronne, ale nie neutralne podatkowo
Nowelizacja przewiduje możliwość wystąpienia do Głównego Inspektora Pracy o interpretację indywidualną dotyczącą tego, czy przedstawiony stosunek prawny stanowi stosunek pracy. Może to być przydatne narzędzie dla firm, które chcą ocenić ryzyko jeszcze przed kontrolą. Trzeba jednak pamiętać, że interpretacja PIP dotyczy prawa pracy, a nie rozliczeń podatkowych. Nie zastępuje więc analizy PIT, VAT ani składek.
Dodatkowo interpretacja będzie przekazywana ZUS i KAS. Wniosek o interpretację powinien być więc dobrze przemyślany. Negatywne stanowisko PIP może stać się impulsem do dalszej weryfikacji przez inne organy.
Co przedsiębiorstwa powinny zrobić już teraz?
Przedsiębiorcy korzystający z kontraktorów B2B, zleceniobiorców lub innych osób współpracujących poza stosunkiem pracy powinni przeprowadzić przegląd swoich modeli współpracy. Taki przegląd powinien obejmować nie tylko treść umów, ale przede wszystkim praktykę ich wykonywania.
Warto zweryfikować w szczególności:
- czy kontraktor samodzielnie organizuje swoją pracę,
- czy ponosi ryzyko gospodarcze,
- czy ma innych klientów,
- czy może korzystać z podwykonawców,
- czy sam decyduje o czasie i miejscu świadczenia usług,
- czy korzysta z własnych narzędzi,
- czy sposób nadzoru nie przypomina relacji pracownik–przełożony,
- czy wynagrodzenie ma charakter biznesowy, czy raczej odpowiada stałej pensji,
- czy dokumentacja podatkowa, księgowa i kadrowa jest spójna z deklarowanym modelem współpracy.
Warto również przygotować procedurę działania na wypadek kontroli PIP. Protokół kontroli i złożone w toku kontroli wyjaśnienia mogą mieć znaczenie nie tylko dla sprawy pracowniczej, ale także dla późniejszych rozliczeń podatkowych i składkowych.
Podsumowanie
Nowe uprawnienia PIP nie powinny być postrzegane wyłącznie jako zmiana w prawie pracy. Dla wielu organizacji realne ryzyko może ujawnić się dopiero na gruncie podatków i składek. Przekwalifikowanie kontraktu B2B lub umowy cywilnoprawnej na stosunek pracy może prowadzić do weryfikacji rozliczeń PIT, VAT, obowiązków płatnika, składek ZUS oraz składki zdrowotnej. Nowelizacja Ordynacji podatkowej dodatkowo wzmacnia znaczenie takich spraw, przewidując zawieszenie biegu terminu przedawnienia oraz traktowanie rozstrzygnięć dotyczących istnienia stosunku pracy jako zagadnienia wstępnego w postępowaniu podatkowym.
Dlatego przedsiębiorstwa korzystające z elastycznych form współpracy powinny już teraz przeanalizować swoje modele zatrudnienia. Celem nie jest automatyczne zastąpienie wszystkich kontraktów B2B umowami o pracę, lecz ustalenie, które relacje rzeczywiście mają charakter niezależnej współpracy gospodarczej, a które mogą zostać uznane za pozorne samozatrudnienie.